Piłka Nożna w najlepszym wydaniu, głównie tym angielskim, hiszpańskim oraz reprezentacyjnym.
Blog > Komentarze do wpisu
Mój wymarzony scanariusz

Mój dzisiejszy wpis trudno nazwać wpisem, jest to właściwie część mojej rozmowy z redaktorem, konkurencyjnej dla mnie strony, mufc.pl, którego przy okazji pozdrawiam. No, musiał przecież być jakiś wstęp. Aby zachować pełny realizm zupełnie nie zmieniałem treści.

''Co do terminarza, to pozwolę się z Tobą nie zgodzić, iż Chelsea ma łatwiejszy. W moim odczuciu to podopieczni sir Alexa Fergusona mają łatwiejszy plan gier przed sobą.

Teraz czeka nas wyprawa do Blackburn. Co prawda, Chelsea straciła z nimi punkty, ale drużyna ta potrafiła dziś zremisować z beznadziejnym Portsmouth. W tym samym czasie Chelsea będzie grała w FA Cup z Aston Villą, ale ligowe straty odrobi szybko, bo już dwa, czy trzy dni później zagra z Boltonem. Obu ekipom dopisuje po trzy punkty.

Następnie rozegranym derbowe spotkanie z City. Niestety na wyjeździe, ale mecz ten naprawdę można wygrać, a przynajmniej zremisować i właśnie na taki wynik postawię. W tym samym czasie Chelsea także czeka trudny, bo derbowy, pojedynek ze Spurs. Przewagą Tottenhamu będzie atut własnego boiska, na którym podopieczni Redknappa już nie raz urwali punkty Chelsea. Także w tym meczu przewiduję remis, więc zachowujemy status quo.

Następnie tenże Tottenham przyjedzie na Old Trafford. Owszem, przeciwnik ten sam. Za United przemawiają jednak aż dwa czynniki. Po pierwsze, mecz ten zostanie rozegrany na własnym stadionie, a po drugie nie będzie do dla nas pojedynek derbowy. Chelsea natomiast rozegra spotkanie na Stamford Bridge ze Stoke City, które spokojnie powinna wygrać. Nadal dwa punkty straty, pozostają dwie kolejki do końca.

Nadchodzi 37. kolejka, moim zdaniem przełomowa. Zacznę jednak od starcia United, które zagra z Sunderlandem na wyjeździe. Owszem, pamiętam, grając z nimi u siebie dość szczęśliwie zremisowaliśmy. Nawet wspólnie oglądaliśmy ten mecz. Uważam to jednak za wypadek przy pracy, więc stawiam na dość pewną wiktorię United. A Chelsea? Czeka mecz z Liverpoolem, który wówczas może mieć dość spore szanse na udział w LM. Zarówno Man City, jak i Tottenham (gra jeszcze z Arsenalem) mają gdzie, po drodze, stracić punkty, więc dla podopiecznych Beniteza ta wygrana może być na wagę złota, nawet dosłownie. W tym meczu może wydarzyć się wszystko, także wygrana Liverpoolu, na którą oczywiście liczę. A w ostatnich latach The Reds bardzo dobrze radzili sobie z The Blues. Wyobraź sobie tutaj zwycięstwo Liverpoolczyków. Coś pięknego, sami siebie pogrążają i 'oddają' wymarzony 19. tytuł mistrzowski United i zrzucają siebie z pieprzonej grzędy. Czy można sobie to lepiej wyobrazić? Moim zdaniem, nie.

Ostatnia kolejka będzie formalnością dla obu drużyn, bo United gra ze Stoke u siebie, a Chelsea, także na własnym obiekcie z Wigan. Obie drużyny wygrywają.'

Końcowy efekt? Manchester United 85 pkt., Chelsea FC 84 pkt.''


P.S. Ach, jak mi się marzy Liverpool FC sam zrzucający siebie z tej pieprzonej grzędy. Wiem, że owszem United teraz razem z The Reds tam zasiada, ale to i tak wygląda pięknie. Niezwykle.

sobota, 03 kwietnia 2010, jmormul

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2010/04/04 22:48:18
Liverpool do tej kolejki nie będzie miał nawet matematycznych szans na Champions League.
-
Gość: Matx, host-62-141-229-37.tomaszow.mm.pl
2010/04/12 13:03:11
United remisuje z Blackburn , więc teraz musimy wygrać z City !
jedyny polski serwis SSC Napoli DevilPage.pl - diabelski serwis Manchesteru United Ronaldinho 80 Polska